Torebka nie tylko jako dodatek

Od zawsze lubię torebki, już jako mała dziewczynka podkradałam mamie torebkę z szafy i z paradowałam z nią po mieszkaniu. W podstawówce nosiłam w torebkach lalki a w szkole średniej już książki i rzeczy osobiste. Teraz, już jako studentka noszę torebkę codziennie. Jest dla mnie nie tylko dodatkiem do ubrania, ale również niezbędnikiem w codziennym życiu. Gdzie jak nie w torebce mogę przechowywać już wspomniane książki, kalendarz, kosmetyki, klucze bądź odtwarzacz mp3. Posiadam kilka modeli torebek. Każda ma swoją małą funkcję i służy jako dodatek na kilka okazji. Torebka większa przydaje się na uczelnie (do przechowywania książek, notatek), torebka mniejsza na miasto z koleżankami, mała torebka przez ramię idealnie pasuje na imprezę a kopertówka na okazje specjalne (rodzinne imprezy, śluby, chrzciny). Przy zakupie każdej torebki poświęcam temu dużo czasu. Starannie dobieram kolor, rodzaj, wielkość, jakość i styl. Wszystko musi się zgadzać. Nie wspomniałam tylko o cenie. Ona jest wyodrębniona. Dla mnie każda torebka ma inną cenę. Jeśli jakaś mi „wpadnie w oko” to jestem w stanie za nią nawet przepłacić. Czasami nawet sporo więcej niż jest tego warta. Raczej zawsze mój zakup jest przemyślany o wiele wcześniej, jednak czasem nadarza się okazja i nie potrafię przejść obojętnie obok pięknego modelu na wystawie sklepowej.

Both comments and pings are currently closed.